Oceń w Polcecacie-Pomagacie berdo remigiusz mróz

Berdo

Remigiusz Mróz

Filia
2024


Gdzie kupię

Bieszczady miały być dla Wiktora Forsta azylem. Zaszył się w niewielkiej wsi, znalazł wikt i opierunek u starej kobiety, w zamian zajął się jej gospodarstwem i podupadającą chatą. Zostawił wszystko i wszystkich za sobą, nie umiejąc poradzić sobie z tym, co bezpowrotnie utracił.

Zgnębiony żalem, chciał przestać istnieć, a odludne tereny Bieszczadów wydawały się do tego idealne. Do czasu. W okolicy bowiem zaczęto odkrywać niemożliwe do identyfikacji ciała, wszystkie z wypalonym między oczami, nieznanym symbolem. Miejscowa policja nie radzi sobie ze sprawą, śledztwo stoi w miejscu, w górach zaś pojawiają się kolejne ofiary. Apele przez oficjalne kanały nie działają, komenda główna z jakiegoś powodu odmawia pomocy. Jedynym, kto może jej udzielić, jest pewien komisarz na wygnaniu…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Średnia ocen:

4.5 / 5
4 ocen
3 recenzji
5 2
4 2
3 0
2 0
1 0

Oceń książkę

DODAJ RECENZJĘ

RECENZJE CZYTELNIKÓW

Zoochaq
11.06.2024
Pierwsza wycieczka Forsta w Bieszczady, kończy się, no cóż — zdecydowanie nie tak jak planował. Uciekł tam i schronił się, by móc ukoić ból po wydarzeniach ostatniej zimy. Zamiast tego, pijany i naćpany wdaje się w bujkę z niedoszłym gwałcicielem, która kończy się śmiercią agresora. To jednak dopiero początek, a w górach zaczynają pojawiać się coraz to nowe ciała. W jakiś sposób wszystko zdaje się też powiązane, z znienawidzoną przez Wiktora za niedawną stratę Olgą Szrebską.
ikszaa
07.06.2024
Im dalej w las, a właściwie w góry, z komisarzem Forstem tym ciekawiej. Remigiusz Mróz zabiera nas w podróż pełną niechęci do życia po stracie i pasji, jak się ostatecznie okazuje, do życia – dalej – na nowo. PS: Osica – na prezydenta!
Jola
04.06.2024
"… każdy z nas ma jakieś berdo,na które musi się wspiąć.." To już dziewiąte spotkanie z komisarzem Forstem, którego no kurcze coraz bardziej lubię:-) Osica i Forst to para,która jest jedyną w swoim rodzaju ,gdzie słowne przepychanki jednego w formie żartu,drugiego w formie cierpkich przekleństw sprawiają,że książkę czyta się z uśmiechem na twarzy.Te serię trzeba zaznaczyć,należy czytać po kolei,bowiem bez znajomości poprzednich tomów,nie będzie to miało sensu.Tym bardziej,że mamy tu sporo wspomnień z przeszłości, która to wraca do bohatera jak bumerang. Nie pozostaje tak więc nic innego jak tylko polecić całą serię i oczywiście Berdo, która to część zaprasza czytelnika tym razem w malownicze Bieszczady, które to kryją niejedną tajemnicę i niejedno morderstwo z którym Forst będzie musiał się zmierzyć.