Diddly Squat. Rok na farmie - Czytam wszędzie | Blog dla miłośników książek
diddly squat rok na farmie jeremy clarkson

Diddly Squat. Rok na farmie

Jeremy Clarkson

Wydawnictwo Insignis
2022


Gdzie kupię

Witajcie na farmie Clarksona, w idyllicznym miejscu pełnym malowniczych widoków, tętniących życiem lasów i wartkich strumieni!

Jeremy’ego od zawsze korcił pomysł zostania farmerem, ale gdy jeździł po świecie, dostarczając sobie i nam ekstremalnych motoryzacyjnych wrażeń, wydawało się oczywiste, że pracę na roli lepiej zostawić komuś innemu.

W końcu jednak nadszedł dzień, kiedy Jeremy postanowił, że weźmie rolnicze sprawy w swoje ręce. No bo co w tym trudnego?

Hmm…

Zmagając się z duszną biurokracją, biblijną pogodą, lokalnymi sprzeciwami, globalną pandemią i – powiedzmy to wprost – własną porażającą ignorancją, Jeremy szybko zdał sobie sprawę, że prowadzenie gospodarstwa wymaga czegoś więcej niż tylko wydania pieniędzy na monstrualny traktor.

Na szczęście nie jest sam! Ma do pomocy duży i (w większości) chętny do pracy zespół, w skład którego wchodzą między innymi jego dziewczyna Lisa i traktorzysta Kaleb. Wspólnie uprawiają rośliny, hodują zwierzęta, zajmują się pszczelarstwem, butelkują wodę źródlaną i prowadzą sklep.

Szkoda tylko, że farma nie przynosi zysków. Nie bez powodu nosi nazwę Diddly Squat (Dosłownie Nic). Mimo to dla Jeremy’ego jest warta o wiele więcej niż wszystkie pieniądze tego świata – przeczytajcie dlaczego!

Poznajcie Clarksona, jakiego jeszcze nie znacie! Zupełnie nowa rola, zupełnie nowe wyzwania, a przy tym mnóstwo śmiechu (choć czasem przez łzy).

Szalona rozrywka gwarantowana!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Średnia ocen:

4.5 / 5
2 ocen
1 recenzji
5 1
4 1
3 0
2 0
1 0

Oceń książkę

DODAJ RECENZJĘ

RECENZJE CZYTELNIKÓW

magi18
21.01.2023
Jeremy Clarkson znany jest fanom motoryzacji. Miał (a może wciąż ma 😅) swój program w BBC, który czasem oglądałam wraz z bratem. Pisze felietony o samochodach dla czasopisma. Są nawet wydane jego felietony w postaci książek, które czytałam. Nigdy go nie kojarzyłam z farmą, jak pewnie i większość z Was. Dlatego też zaskoczyła choć i zaciekawiła mnie ta pozycja. Wiedziałam, że Jeremi ma poczucie humoru, dlatego też nie bałam się sięgnąć po lekturę, która okazała się zbiorem felietonów o… byciu farmerem. Bowiem Jeremy Clarkson kupił farmę, na której postanowił spróbować hodować różne zwierzęta i rośliny. W felietonach opisuje swoje zmagania związane z byciem rolnikiem z znanym wszystkim poczuciem humoru. Ja podczas lektury bawiłam się świetnie. Usmiech