Mów mi Win - Czytam wszędzie | Blog dla miłośników książek

Mów mi Win

Harlan Coben

Albatros
2021


Gdzie kupię

Najnowsza powieść Harlana Cobena.

Tym razem w roli głównej Win, czyli Windsor Horne Lockwood III. Milioner i awanturnik, najlepszy kumpel Myrona Bolitara. Król życia, który zawsze dostaje to, co chce.

Przed ponad dwudziestoma laty dziedziczka fortuny Lockwoodów, Patricia, została uprowadzona podczas napadu na rodzinną posiadłość. Przez wiele miesięcy przetrzymywano ją w chacie na pustkowiu. Patricii udało się uciec, ale jej oprawców nie schwytano, nie odzyskano również rodzinnych pamiątek, które zostały skradzione podczas porwania.

Aż do teraz. W Upper West Side, w apartamencie na ostatnim piętrze znaleziono ciało mężczyzny. Oprócz zwłok uwagę policji przykuwają dwa przedmioty: skradzione płótno Vermeera i skórzana walizka z inicjałami WHL3. Po raz pierwszy od lat mundurowi mają wyraźny tropy nie tylko w sprawie porwania Patricii, ale także w innej nierozwiązanej sprawie FBI, związanej ze skradzioną walizką i cennym obrazem. Ślady jednoznacznie prowadzą do pewnego mężczyzny…

Windsor Horne Lockwood III lub Win – jak nazywają go przyjaciele – nie wie, jak skradzione dawno temu jego rodzinie walizka i obraz trafiły w ręce ofiary zagadkowej zbrodni. Kiedy FBI ujawnia, że martwy mężczyzna stał również za aktami terroryzmu, Win musi odkryć, co łączy te tak różne sprawy sprzed lat. Na szczęście ma do dyspozycji trzy rzeczy, których brakuje FBI: osobisty związek z co najmniej jedną ze spraw, nieograniczone środki finansowe i możliwość wymierzenia sprawiedliwości według własnych zasad.
Opis wydawcy.

Partnerzy:

partner 1

Średnia ocen:

4.6 / 5
17 ocen
12 recenzji
5 13
4 2
3 1
2 1
1 0

Oceń książkę

ZWYCIĘSKA RECENZJA CZYTELNIKA CZW

Ewelina Facheris
01.12.2021
FBI znajduje zwłoki mężczyzny. Oprócz ciała na miejscu znajdują drogocenny obraz Vermeera oraz skórzaną teczkę z monogramem WHL3. Win potwierdza, że to obraz skradziony przed laty jego rodzinie. Teczka również należała do członka jego rodziny. Zarówno Win jak i FBI stają się odkryć powiązanie między martwym mężczyzną, a tragicznymi wydarzeniami w rodzinie Lockwoodów. Win'owi nie brakuje ani środków ani determinacji, aby dowiedzieć się co na prawdę zaszło w jego rodzinie. "Mów mi Win" to książka, na którą bardzo czekałam. Cobena uwielbiam i jego książki biorę w ciemno. Tym bardziej, że tym razem główne skrzypce gra bohater z serii o Myronie Bolitar. Windsor Horne Lockwood III do tej pory był postacią drugoplanową. Trochę tajemniczą i fascynująca. Wiadomo było, że jest przystojny, bogaty i z przyjemnością wykonywał czarną robotę. W "Mów mi Win" poznajemy bliżej jego, jego rodzinę i jej sekrety. To postać bardzo charakterystyczna. Jest cyniczny, narcystyczny, a sprawiedliwość według niego, nie idzie w parze z prawem. Woli sam ją wymierzyć. Jeżeli chodzi o fabułę, to dla mnie to Coben w najlepszym wydaniu. Tajemnica goni tajemnicę. Intryga jest skomplikowana i trudna do rozszyfrowania. Ja jestem na tak i chcę więcej.

DODAJ RECENZJĘ

RECENZJE CZYTELNIKÓW

Iwona
31.12.2021
Harlana Cobena nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, gdyż jest jednym z najpoczytniejszych autorów kryminałów na świecie. Nie jestem znawczynią jego twórczości – przeczytałam zaledwie kilka powieści, jednak każda z nich na długo zapadła mi w pamięci. Ci, co zapoznali się z cyklem o Myronie Bolitarze doskonale znają Wina, zaś ci, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z twórczością Cobena na pewno się nie zawiodą. Autor po raz kolejny stworzył historię pełną zwrotów akcji i gdy czytelnik jest pewny rozwiązania, następuje zwrot o 180 stopni, który wywraca do góry nogami wszelkie teorie i domysły. Wartka akcja, ciekawe rozwiązania powodują, że nie sposób oderwać się od książki. Sama przeczytałam ją w zaledwie kilkanaście godzin! Ogromną zaletą jest również kreacja głównego bohatera – Wina, który jako bogaty ekscentryk, któremu nie są obce brutalne działania, dodaje smaczku powieści. Co prawda w pewnym momencie zaczęło mnie denerwować to nieustanne podkreślanie jak zamożny jest główny bohater, jednakże patrząc na całokształt powieści, niniejsze zastrzeżenie stanowi zaledwie delikatną rysę. Powieść polecam przede wszystkim fanom twórczości Harlana Cobena, jednak jestem przekonana, że każdy fan kryminałów i wartkich historii z wyrazistymi bohaterami znajdzie w „Mów mi Win” coś dla siebie.
Jasper
31.12.2021
Harlan Coben jak zwykle … nie zawodzi. Już od pierwszych stron "się dzieje". Tym razem Windsor Horn Lockwood III samodzielnie próbuje rozwikłać zagadkę "szóstki z Jane Street". Co wspólnego cała sprawa ma z jego rodziną? Czy zaginiony rodzinny obraz naprawdę został skradziony przez członka tej grupy? Na te pytania znajdziecie odpowiedź sięgając po najnowszy thriller "Mów mi Win". Książkę czyta się jednym tchem, sposób dochodzenia do prawdy godny Myrona Bolitara i Sherlocka Holmesa. A sam Win? Cóż…kto bogatemu zabroni? Jeśli zastanawiacie się czy przeczytać tę książkę, to pamiętajcie, że jajko się już rozbiło. Teraz od Was zależy czy zrobicie z niego omlet, czy zostawicie syf 😉
Malwi MW
31.12.2021
Jakoś, chyba, nie po drodze mi z twórczością Harlana Cobena. Zawsze z wielką ciekawością sięgam po książki jego autorstwa a potem jestem rozczarowana. Podobnie jest i z " Mów mi Win ". Nowa seria i nowy – stary, główny bohater. Do tej pory występował w tle Myrona Bolitara jako jego przyjaciel, teraz zagrał " pierwsze skrzypce ", a mowa oczywiście o Windsorze Hornie Lockwood III. Pochodzący z zamożnej rodziny, ekscentryczny człowiek, nieliczący się z ogólnie przyjętymi normami życia, trochę może bezczelny ale dążący do poznania tajemnicy za wszelką cenę. Potrafi rozmawiać z ludźmi celem osiągnięcia wyznaczonego celu. O czym właściwie jest ta książka? O zadawnionych tajemnicach skrywanych przez dziesiątki lat przez rodzinę Lockwoodów. Niektóre sekrety są banalne, inne mają wpływ na kolejne pokolenia. I tak jest w tej powieści. Zadawnione zdarzenia nagle wychodzą na światło dzienne, a dzieje się tak za sprawą śmierci tajemniczego mężczyzny w domu którego znalazł się , skradziony przed laty obraz i teczka będąca własnością Wina. Fabuła powieści jest dość ciekawa, niestety niepotrzebnie nadmiernie rozbudowana. Bogata w długie i mało interesujące opisy i drętwe dialogi. Książkę ratuje fakt, że do samego końca nie odkryłam prawdy. Coben tak zakręcił tę historię że spodziewałam się innego rozwiązania co sprawiło że zakończenie było najmocniejszą częścią powieści. W trakcie czytania gdy pewne niewygodne fakty wychodzą na jaw, autor zmusza czytelnika do postawienia się w rolę bohatera aby ocenić moralne zachowanie i zastanowić się jakby on postąpił znajdując się w podobnej sytuacji. Książka napisana jest w narracji pierwszoosobowej. Tytuowy bohater opowiada czytelnikowi o swoich planach. Poznajemy jego przekonania, wchodzimy w jego głowę aby dowiedzieć się co myśli. Mimo wszystko lektura wydaje mi się bardzo przeciętna na granicy nudy. Czy sięgnę po kolejny tom? Pewnie tak, bo znów będę liczyć że tym razem autor mnie pozytywnie zaskoczy i wreszcie będę mogła napisać: " Jakie to było dobre ".