CZYTANIE W PODRÓŻY? TO ŁATWE!

12.06.2024
książki w podróży

Jak obliczyć ile książek zabrać ze sobą na wakacje? Jaką lekturę wybrać, by być zrelaksowanym, a nie znudzonym? Podpowiadamy!


1. Dobierz książki do rodzaju wakacji

Na razie zostawmy kwestię doboru lektury po gatunku. Skupmy się na tym, by mieć co czytać, a przy okazji się nie przedźwigać.

Po pierwsze, musisz znać swoje tempo. Jeśli nie jesteś pewien/pewna, wystarczy, że kilka dni przed wyjazdem ustawisz sobie stoper na 60 minut i sprawdzisz, ile stron przeczytałeś/przeczytałaś. Dzięki temu można łatwiej obliczyć, jak długą książkę wziąć ze sobą. Jeśli czytasz 50 stron/godzinę to na tygodniowe wakacje raczej nie opłaca się brać tysiącstronicowej „cegły”.

Bierz pod uwagę rodzaj wakacji. Na all-inclusive przy basenie przeczytasz więcej niż podczas wyjazdu na rajd pieszy albo na Ibizę. Na aktywne wakacje, weź coś lekkiego, z krótkimi rozdziałami. To mogą być eseje czy zbiór opowiadań – coś co możesz czytać „w międzyczasie” czekając na busa lub kilka minut przed zaśnięciem. Na wypoczynek – przyda się powieść.

2. Książkowe zwiedzanie

Czasem na wakacje bierzemy książkę ze „stosu wstydu”, do której nie mogliśmy się dłuuuugo zebrać. To może być błąd, bo nawet zrelaksowani możemy mieć wewnętrzną blokadę, którą trudno będzie przełamać. Lepiej wybrać kolejny tom ulubionej serii lub kupić coś zupełnie nowego.

Kolejnym błędem jest wybieranie „spokojnej” lektury np. cosy crime lub z nurtu healing, jeśli na co dzień czytamy thrillery albo kryminały. Jest bardziej prawdopodobne, że kiedy będziemy spokojnie odpoczywać, to ta lektura nas raczej uśpi i znudzi niż zrelaksuje. Na wakacjach nie zmieniamy osobowości, także tej czytelniczej. Nie wybieraj więc książek, których nie wybrałbyś/wybrałabyś na co dzień.

A co można zrobić, jeśli mamy ochotę na małe wyzwanie i przełamanie rutyny? Można złapać coś w drodze w salonach na dworcach czy lotniskach. Tam znajdziesz bestsellery i nowości. Zaskocz się albo wybierz najnowszą książkę ulubionego autora, czy popularną serię. Daj się ponieść przygodzie!

Dobrym pomysłem jest też zabranie ze sobą książki, która dzieje się w naszym miejscu docelowym. Jedziesz w Bieszczady? Przeczytaj „Berdo” Remigiusza Mroza. Agroturystyka na wsi? Kto wie, może właśnie odwiedzasz Lipowo Katarzyny Puzyńskiej? Dobra lektura pomoże Ci wczuć się (lub nawet stworzyć) klimat miejsca.

3. Stwórz idealne warunki

Podróżując, nie zawsze mamy wpływ na otoczenie, ale możemy poprawić sobie komfort. Weź ze sobą słuchawki z redukcją hałasu. Pomogą odciąć się od hałasu otoczenia, zwłaszcza w samolocie czy pociągu i ułatwią skupienie się na lekturze.

Przyda się też mała lampka do czytania. To zbawienie podczas nocnych podróży autobusem czy samolotem! Jej światło jest na tyle silne, by oświetlić strony, ale nie na tyle mocne, by obudzić współpasażerów.

 

Autor

Sara Pete
Sara Pete
Z wykształcenia polonistka i anglistka, która uważa, że język jest dla ludzi, a nie ludzie dla języka. Dlatego lubi książki autorów o charakterystycznym stylu i… mrok.
Artykuły autora