UCIECZKA DROGĄ DO WOLNOŚCI | "PORZUCIŁAM ISLAM, MUSZĘ UMRZEĆ" MARCIN MARGIELEWSKI - Czytam wszędzie | Blog dla miłośników książek

UCIECZKA DROGĄ DO WOLNOŚCI | „PORZUCIŁAM ISLAM, MUSZĘ UMRZEĆ” MARCIN MARGIELEWSKI

02.03.2022
porzuciłam islam marcin margielewski recenzja

Marcin Margielewski po raz kolejny zaprasza nas na wycieczkę po świecie arabskich kobiet. Tym razem skupia się na ciekawej świata i zadającej wiele pytań Faricie. Szybko okazuje się, że jest ich zbyt wiele i są nad wyraz niewygodne. Samodzielne myślenie sprowadza na dziewczynę ogromne zagrożenie. Czy uda jej się uratować? Aby uzyskać odpowiedź na to pytanie, sięgnijcie po najnowszą powieść Marcina Margielewskiego „Porzuciłam islam, muszę umrzeć”. To nie tylko opowieść o religii, kulturze i rodzinnych stosunkach, ale także o tym, że czasem jedyną drogą do wolności jest ucieczka.

Wysoka cena wolności

“Farita, idź się pomodlić – ucięła dyskusję ciotka. – Natychmiast. Znowu zatruwasz swoją głowę niepotrzebnymi myślami. One do niczego dobrego cię nie doprowadzą. Przeproś za nie Boga i poproś, by chronił cię przed kolejnymi.
Ale ja nie miałam zamiaru tego robić. To był chyba mój pierwszy świadomy akt nieposłuszeństwa wobec Boga”.

marcin margielewski porzuciłam islamFarita to dziewczynka niezwykle ciekawa świata. Od zawsze zadawała wiele pytań, dociekała prawdy, szukała odpowiedzi. Wydawać by się mogło, że to jej atuty. Jednak nie tam, gdzie się wychowała. W Arabii Saudyjskiej bowiem ceni się u dziewczynek bycie spokojną, grzeczną i podporządkowaną. Nie dopuszcza się wątpliwości odnośnie zasad islamu. Kwestionowanie słów proroka nie jest w tym kraju mile widziane. Dlatego Farita, jako dorosła kobieta, odrzuciła wiarę i uciekła z kraju. Wydała tym samym na siebie wyrok – karę śmierci. Jednak to nie sąd miał go wykonać, a najbliżsi – ojciec i brat. To dlatego przez lata Farita ukrywała się w Europie. Odetchnęła po śmierci ojca, lecz jak szybko się okazało, była to przedwczesna ulga…

Życie w ciągłym strachu

Im więcej dowiadujemy się u kulturze arabskiej, tym bardziej widoczne jest to, jak mało o niej wiemy. Wydaje nam się, że zakrywanie twarzy czy noszenie hidżabu to najgorsza rzecz, jaka spotyka Saudyjki. Ubolewamy nad ich brakiem prawa do decydowania o swoim wyglądzie, skupiamy się na nieistotnych szczegółach. Ale nie widzimy tego, co jest najgorsze. Nie widzimy niemocy kobiet, strachu przed najbliższymi, bo to oni najczęściej wydają wyroki śmierci na członków swojej rodziny. Podobnie było z Faritą. Posiadanie w gronie swojej rodziny apostaty, jest ujmą na honorze. Ojciec więc, chcąc się oczyścić w oczach sąsiadów, wydaje wyrok na kobietę. Od tego momentu Farita musi uciekać.

Marcin Margielewski z reporterską dokładnością przytacza nam historię Farity. Jest to, niestety, historia prawdziwa, choć wolelibyśmy, aby były przerażającą fikcją. Główna bohaterka to kobieta niezwykle odważna, silna. Znalazła w sobie moc, aby żyć po swojemu. Czytając książkę podziwiamy jej pewność siebie. Jednak pamiętajmy o tym, że nie jest ona typową Saudyjką. Kobiety w tym kraju często są zastraszone, żyją w ciągłym napięciu i stresie, bojąc się o swoje życie. Rzadko zdarza się ktoś taki jak Farita, kto ma siłę, aby przeciwstawić się opresji.

Odcienie szarości

Niezwykle ciekawe jest to, że Marcin Margielewski nie pokazuje nam wyłącznie ciemnej strony islamu. Książka “Porzuciłam islam, muszę umrzeć” jest pełna odcieni szarości. Poznajemy tu osoby głęboko wierzące, które jednak mają w sobie sporo otwartości. Są mężczyźni, którzy choć rygorystycznie przestrzegają patriarchalnych tradycji, kochają swoje żony i dzieci i okazują im wiele czułości. Żadna religia bowiem nie jest czarno-biała, a jej wyznawcy z gruntu dobrzy bądź źli. I to jest przekaz, który warto zapamiętać.

 

Wymienioną książkę kupisz w Inmedio, 1 minute, Relay, Discover Poland, The Warsaw Store i Virgin. Polecamy!
Marcin Margielewski “Porzuciłam islam, muszę umrzeć”. Prószyński i S-ka. Warszawa 2022

Autor

Karolina Bury
Karolina Bury
Specjalistka od contentu, nałogowa czytelniczka książek, miłośniczka kryminałów i literatury faktu. Znaki szczególne – duża dawka humoru okraszona odrobiną ironii. Związana z blogiem czytamwszędzie.pl od jego początków.
Artykuły autora