incognito paulina świst

Incognito

Paulina Świst

Akurat
2023


Gdzie kupię

Nieuchwytny seryjny morderca… Przynajmniej do chwili, kiedy pojawi się świadek incognito.

Artur Cienowski i Anka Sawicka znają się od lat. Choć prokurator rejonowy i dziennikarka śledcza nieczęsto stoją po tej samej stronie barykady, to akurat oni zawsze mogą na siebie liczyć. Już niedługo przyjdzie im się o tym dobitnie przekonać.

Jak schwytać mordercę, który doskonale zna wszystkie twoje tajemnice? Który podąża za tobą jak cień, a chwilami wydaje się nawet być krok przed tobą? A co, jeśli na dokładkę z niektórymi osobami prowadzącymi śledztwo wiąże cię coś więcej niż tylko profesjonalna solidarność, sympatia albo przyjaźń? Znaków zapytania jest wiele, odpowiedź może być tylko jedna. Całkowicie oczywista i właśnie dlatego kompletnie nieoczekiwana.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Średnia ocen:

4.9 / 5
25 ocen
20 recenzji
5 23
4 1
3 1
2 0
1 0

Oceń książkę

ZWYCIĘSKA RECENZJA CZYTELNIKA CZW

Agata
07.10.2023
Rzadko się zdarza, żeby czytając kryminał popłakać się ze śmiechu. A tu zdecydowanie tak się zadziało. Tekst " Nie mo­żesz myć uszu kom­po­tem, bo ci pest­ki zo­sta­ją i nie do­sły­szysz" wywołał we mnie takie parsknięcie, że obudził psa sąsiadów po drugiej stronie drogi. Totalnie zakochałam się w poczuciu humoru Pani Pauliny. Jako że to kryminał, to musi być i zbrodnia. I to nie byle jaka, bo wygląda jak powtórka seryjnego sprzed 13 lat. Bardzo fajnie poprowadzona sprawa, chociaż troszkę przewidywalna. Jednak nie zgadłam kto jest mordercą więc duży plus. No i kwestia religijna (?) motywów zabójstw też nadaje klimatu. Wątek z samego początku książki bardzo mnie poruszył. Mianowicie – randki z internetu. Jakie macie zdanie na ten temat? Ja muszę przyznać, że parę lat temu umówiłam się z chłopakiem, którego poznałam przez internet, a o którym wiedziałam tylko jak ma na imię. Fakt, że spotkaliśmy się w środku dnia i w miejscu publicznym, ale po randce pozwoliłam mu się odwieźć do domu. Gdy potem o tym myślałam, to zdałam sobie sprawę z tego ile dziewczyn z takich randek może nie wrócić przez taką głupotę… Taka mała dygresja. Poza kryminałem mamy tu jednak jeszcze coś na kształt romansu. Trójkąt Ania, Artur i Szczepan to naprawdę gorące iskrzenia. I szczerze mówiąc nie wiem komu mam bardziej kibicować 🤭. Obydwaj panowie zdobyli moje serce (chociaż to dupki, którzy chcą tylko jednego 😂). Jak dla mnie 5/5 i nie mogę już się doczekać kolejnej części! Polecam!

DODAJ RECENZJĘ

RECENZJE CZYTELNIKÓW

Monia
24.10.2023
Książka jest przezajebi… Jak każda ksiazka Pani Pauliny Świst polecam Gorąca kupić ta książkę i przeczytać. Jedne książki Pani Pauliny są z serii morderstw a drugie są z serii gangsterów i powiem szczerze że mam pół takich książek pół takich książek i nie zaprzeczę ale chcem powiększyć biblioteczkę książkami Pani Pauliny Świst 😘😘😘
Sylwia
17.10.2023
Książka super! z resztą jak każda książka tej autorki…czekam z niecierpliwością na kolejne.
Ela
15.10.2023
Kiedy ginie człowiek rozpoczyna się praca śledczych, prokuratora, patologa sądowego. Rozpoczyna się szukanie sprawcy. Kiedy okazuje się, że ostatnią osobą, która widziała ofiarę żywą, oczywiście poza mordercą, jest przyjaciółka prokuratora, do tego dziennikarka śledcza, sprawa się komplikuje. Prokurator postanawia ukryć jej personalia. W ten sposób Anka Sawicka zostaje „świadkiem Incognito”. Ale morderca wie wszystko, bo kolejna jego ofiara zostaje znaleziona w piwnicy domu Sawickiej. Tym razem jest to dawny partner patologa zaangażowanego w sprawę. Praca wywiadowcza kończy się zamknięciem podejrzanego. Główni bohaterowie świętują, ale kiedy się budzą okazuje się, że jest kolejny trup. Tym razem poszlaki obciążają każdego z biorących udział w śledztwie. Komu ufać? Kto jest sprawcą? Rozwiązanie jest zaskakujące. Choć moim zdaniem autorka trochę przesadzała z obciążaniem „życiorysu” sprawcy. Jak zawsze barwny i żywy język jakim posługują się bohaterowie Świst sprawia, że książkę czyta się szybko. Jak dla mnie zbyt dużo wulgaryzmów, ale to też cecha charakterystyczna autorki. Ostatnie akapity zdradzają, że ciąg dalszy nastąpi i jeszcze się spotkamy z Cieniem, prokuratorem Cienowskim i Anką. Dla mnie kolejna książka do przeczytania w chłodne jesienne wieczory, ale nie do postawienia na półkę, żeby do niej wrócić.