MROCZNE STRONY REALNEGO I NIEREALNEGO ŚWIATA | Czytam wszędzie | Blog dla miłośników książek

MROCZNE STRONY REALNEGO I NIEREALNEGO ŚWIATA

29.01.2021

Strach wywołuje w nas silną reakcję – serce bije szybciej, oddech przyspiesza, przechodzą nas dreszcze. Dlaczego więc lubimy się bać i czytamy książki pełne mrocznych historii? Bo kiedy wiemy, że zagrożenie jest fikcyjne, strach zmienia się w przyjemną ekscytację. Sięgnijcie po poniższe tytuły i sprawdźcie, czy wytrzymacie taką dawkę emocji i adrenaliny.

„Słońce‌ ‌w‌ ‌mroku” Stephanie Meyer

Aż 15 lat minęło od momentu, kiedy Isabella Swan i Edward Cullen spotkali się po raz pierwszy na łamach powieści „Zmierzch”. Autorka jednak, aż do teraz, pokazywała tę historię wyłącznie z perspektywy dziewczyny. Na szczęście przyszedł czas na Edwarda i jego wersję wydarzeń. I jest to wersja dużo bardziej mroczna…

Historię Belli i Edwarda zna chyba każdy. 17-letnia dziewczyna przeprowadza się do nowego miasta, gdzie musi rozpocząć życie na nowo. To dla niej ogromny stres, szczególnie, że dziewczyna staje się głównym obiektem zainteresowań rówieśników.

Wkrótce Bella poznaje tajemniczego chłopaka, outsidera, który wydaje się odstawać od mieszkańców miasteczka. Kiedy pojawia się między nimi uczucie, Edward wyznaje Belli swoją tajemnicę – nie jest człowiekiem, tylko wampirem. Jacob, przyjaciel Belli, który również stara się zawalczyć o jej względy, także okazuje się nie być zwyczajnym mieszkańcem miasteczka. Bella staje przed życiową decyzją – czy zechce spędzić życie z ukochanym wampirem, który jest nieśmiertelny, czy z wilkołakiem, który zapewni jej bezpieczne życie w miasteczku, oferując swoją lojalność i wsparcie? Co wygra – serce czy rozum?

Słońce w mroku” to nie jest nowa historia. To fabuła, którą miłośnicy Sagi „Zmierzch” znają doskonale. Zastanawiacie się więc, czy najnowsza powieść Stephenie Meyer wniesie coś nowego do znanego już biegu wydarzeń? Bez wątpienia tak! Widzimy bowiem relację Belli i Edwarda z zupełnie innej strony. W końcu Edward ma już kilkaset lat i zupełnie inną wizję świata, niż młoda i nieco naiwna Bella. Zmiana perspektywy rzuca nam więc nowe światło na relację głównych bohaterów.

Poznajemy także rozterki, wątpliwości Edwarda. Zastanawia się, czy odejść od Belli czy zostać z nią. Z jednej strony nie czuje się jej godzien, nie wierzy, że ktoś może szczerze się w nim zakochać. Nie chce też narażać ukochanej na śmiertelne niebezpieczeństwo. Z drugiej strony miłość do Belli jest obezwładniająca i czuje, że nie jest w stanie się jej oprzeć. Jego walka wewnętrzna toczy się przed czytelnikami niemal przez całą książkę. To piękna lekcja dana nam przez autorkę, która pokazuje, że każdy ma prawo do miłości.

Po „Słońce w mroku” na pewno z chęcią sięgną fani Sagi „Zmierzch”. Jednak czytelnicy, którzy po raz pierwszy zetkną się z tą historią, również bez problemu się w niej odnajdą.

„Niespokojna‌ ‌krew” Robert Galbraith

Wypełniony po brzegi pub, pełen dymu i zapachu chmielu, w tle gwar piłkarskiego meczu i ożywionych rozmów. Dołóżcie do tego typowo brytyjską pogodę, angielski humor oraz historię sprzed lat, pełną niedopowiedzeń i wykluczających się wzajemnie tropów. Jeśli jesteście prawdziwymi fanami kryminałów, ten opis nie może być dla Was obojętny! Sięgnijcie więc po najnowszą powieść J.K. Rowling (jeśli ktoś jeszcze nie wie, to właśnie ona kryje się pod pseudonimem Robert Galbraith).

Cormoran Strike wraca do Kornwalii, w swoje rodzinne strony. Jednak prywatne sprawy zostają odłożone na bok, kiedy zgłasza się do niego tajemnicza kobieta. Jej matka Margot przed wieloma laty wyszła z domu do pracy i rozpłynęła się w czasie i przestrzeni. Duet (nie)idealny Cormoran Strike i Robin Ellacott podejmują wyzwanie i wznawiają śledztwo sprzed ponad 40 lat. Początkowo nie mają nadziei na jego pomyślne zakończenie. Jednak sprawa przybiera zupełnie inny obrót, kiedy trafiają na trop psychopatycznego mordercy. Teraz już nie mają wyjścia – muszą rozwikłać tajemnicę zaginionej (a może zamordowanej?) kobiety. Co się stanie, kiedy zajrzą w przeszłość i otworzą puszkę Pandory?

Jak dobrze, że J.K. Rowling powołała do życia Robert Galbraitha! Ta część jej twórczości, pisana pod pseudonimem, to nie lada gratka dla fanów kryminałów. Rowling pokazała dosadnie, że potrafi pisać doskonałe książki nie tylko dla miłośników magii. „Niespokojna‌ ‌krew” dowodzi tego w najdrobniejszych szczegółach. Autorka prowadzi nas krok po kroku przez meandry śledztwa, pozwala się przysłuchiwać niemal każdej rozmowie z ludźmi, którzy mogli być zamieszani w zniknięcie Margot. Widać dbałość o to, by nawet bohaterów epizodycznych uczynić pełnokrwistymi postaciami. To fascynująca galeria osób, w której pojawiają się ludzie śmieszni, żałośni, okrutni, cyniczni i osamotnieni.

Ciekawym dla wielu czytelników wątkiem będzie także relacja, jaka łączy głównych bohaterów – Robin i Strike. Choć zdecydowanie ciągnie ich ku sobie, mają świadomość, że romans mógłby zniszczyć ich wspólny biznes. Czy dadzą się ponieść emocjom?

Niespokojna‌ ‌krew” to ponad 900 stron doskonałej, wciągającej, rozrywkowej literatury. Jeśli nie macie planów na najbliższych kilka wieczorów (a raczej kilkanaście sądząc po rozmiarach książki), koniecznie sięgnijcie po tę pozycję. Wciągnie Was na długo…

Wymienione książki kupisz w Inmedio, Relay, Discover Poland, The Warsaw Store i Virgin. Polecamy!

„Słońce‌ ‌w‌ ‌mroku” Stephanie Meyer. Przeł. Donata Olejnik. Wydawnictwo Dolnośląskie. Wrocław 2020

„Niespokojna‌ ‌krew” Robert Galbraith. Przeł Anna Gralak. Wydawnictwo Dolnośląskie. Wrocław 2020

Autor

Czytam wszędzie
Czytam wszędzie
Czytam wszędzie, czyli redakcja pasjonatów, którzy czytają książki zawsze i wszędzie, a potem dzielą się wrażeniami na blogu. Uwielbiają listy, zestawienia i rankingi…
Artykuły autora