Zniszczyłeś, zabiłeś, żyj dalej. | Czytam wszędzie | Blog dla miłośników książek

Zniszczyłeś, zabiłeś, żyj dalej.

07.07.2021
żulczyk chłopacki

Nie wiemy co, nie wiemy jak i gdzie. Kolejny rozdział to kolejne wybudzenie się w nieznanym miejscu o nieznanym czasie. Potrzebujemy chwili, żeby się ogarnąć i „zatrybić” jako tako. Taka poszatkowana, nieintuicyjna forma tej powieści odzwierciedla skacowaną pobudkę po wieczorze z urwanym filmem. Ból głowy, rzygowiny obok materaca. Z czasem zaczynamy łapać, kto jest kim i gdzie wylądowaliśmy. Zaczynamy się przyzwyczajać i lepiej orientować.

informacja zwrotna

Siedzimy w okręgu na terapii, oczami narratora obserwujemy otoczenie. Moje skojarzenia wędrują do żulczykowego „Instytutu” – zamknięta grupa ludzi, z jakiegoś powodu razem tu są, ale raczej nie dlatego, że chcą. Pot na czole, drganie skroni, podrygująca nerwowo noga, ktoś mówi, a ktoś cicho westchnął i już wiemy jak gęsty jest nastrój. To Żulczyk robi dobrze.

Z biegiem akapitów pojawiają się inni. Gangsterzy? Białe kołnierzyki? Towarzystwo raczej szemrane, to z kolei skojarzenia z „Ślepnąc od świateł”. Takich postaci mamy kilka, tych lekko zarysowanych i tych bardziej pierwszoplanowych. Widzimy w nich coraz większe wyrachowanie i bezwzględność. Jest coś bardzo przejmującego w cichym dolewaniu czystej wódki półprzytomnemu Marcinowi Kanii – głównemu bohaterowi powieści.

Destrukcja powtarza się jak refren. Jest rodzina, współuzależniona, bezsilna, zbyt bezsilna. Muszę wierzyć autorowi na słowo, że możliwy jest taki przebieg wydarzeń. Marta Kania żona Marcina wytrzymuje kolejne ciosy i sprawia wrażenie, że sama tego nie zakończy, nie oderwie się. Użyje w stosunku do męża wszystkich możliwych słów, ale on pozostanie mężem i w jakimś stopniu obecnym człowiekiem w jej życiu. Takie psychospołeczne ujęcie jest sporym i cennym ciężarem w tej prozie.

Jest jeszcze druga, ale nie mniej istotna, strona medalu, kryminalna – zaginiecie syna i śledztwo na własną rękę. Można rzucić frazesem „akcja trzyma w napięciu”, ale właśnie tak jest. Te wątki, inspirowane warszawską aferą reprywatyzacyjną powodują szybsze przeskakiwanie stron. Intryga się klei, jest dobrze podana i świetnie komponuje się z wątkami społecznymi. I właśnie ten miks sprawia, że książka jest dobra. Żulczyk w wysokiej formie.

Wymienioną książkę kupisz w Inmedio, Relay, Discover Poland, The Warsaw Store i Virgin. Polecamy!

Jakub Żulczyk “Informacja zwrotna”. Świat Książki 2021

Autor

Marcin Chłopecki
Marcin Chłopecki
Niepraktykujący pracownik socjalny, czytelnik powieści. Pisze sporadycznie, najczęściej w afekcie
Artykuły autora